Log in

4L1: Śrubują swój rekord

  • Napisane przez Sebastian Dziedzic
  • 0 komentarzy

Od momentu awansu do IV ligi Przemsza nie wygrała przed własną publicznością z Sarmatami, dlatego "gaz" w jakim znajdują się siewierzanie był idealną okazją aby to zmienić, a zadanie nie mogło być łatwe, ponieważ zespół z Będzina potrzebował przełamania i miał pomysł na ten mecz.

 

Patrząc na skład Sarmacji można było odnieść wrażenie, że zespół będzie nastawiony defensywnie, ponieważ w wyjściowej jedenastce zabrakło Nowaka, Zawadzkiego czy Makowskiego. W przeciwnej ekipie duet trenerski wyszedł z założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia, a jedyna zmiana była spowodowana obowiązkami zawodowymi Pietrychy. Sarmaci pomimo gry jednym napastnikiem weszli ofensywnie w ten mecz i już w pierwszej akcji prawą stroną, Jędrzejczyk podawał do Tyszczaka, ale ten uderzał zbyt lekko. Gospodarze odpowiedzieli pięć minut później, ale bardzo mocno bita piłka w pole karne nie została przez nikogo zgaszona strzałem. Goście chcieli wykorzystać swój największy atut, czyli grę bokami i w 10 minucie po przegraniu strony przez Misztala na długim słupku dośrodkowanie zamykał Jędrzejczyka, ale jedynie w boczną siatkę. Popularny "Joka" dał o sobie znać kilka minut później, kiedy wysoką formę z ostatnich meczów musiał udowodnić  Borecki parując kąśliwe uderzenie. W 21 minucie ukarany wcześniej Ząbek ponownie sfaulował rywala, ale sędzia oszczędził obrońcę z czym nie mogli pogodzić się kibice gości. Do stałego fragmentu tym razem podszedł Paweł Lesik, ale futbolówkę spod pajęczyny wyciągnął robinsonadą Borecki. Po analizie sytuacji trzeba stwierdzić, że lepiej mecz zaczął BKS, ale przyszła 27 minuta i po faulu na 15 metrze, arbiter wskazał na wapno. Wywołało to ogromną wrzawę, ale emocje w obu ekipach były zgoła odmienne. Do piłki podszedł Sebastian Gielza i pewnie posłał ją po ziemi przy lewym słupku. Ostatni kwadrans tej części gry nie przyniósł więcej emocji.

Futbol nie byłby futbolem, gdyby był niezmienny, dlatego w drugiej połowie obejrzeliśmy inny obraz gry. To podopieczni trenera Mosny i Oklejewskiego przejęli inicjatywę, natomiast drużyna z Będzina szukała rozwiązań jak lepiej prezentować się w ofensywie. Efekt to kilka klarownych sytuacji LKS-u, ale i też jedenastka dla Sarmacji. Zaczynając od początku w 55 minucie po wrzutce z autu Ból skierował piłkę ku przeciwnemu słupkowi i zdawało się, że ktoś ją jeszcze dziubnie, ale tak się nie stało. Cztery minuty później po kolejnym zagraniu z bocznej strefy, futbolówka została przedłużona głową, a strzał zawodnika w niebieskiej koszulce przeszedł delikatnie nad poprzeczką. Kolejne szanse zmusiły do mega wysiłku Maciejowskiego, który najpierw pewnie wybronił główkę Świerczyńskiego po niedoszłej asyście z rogu, po czym jak obronił strzał po ziemi Niesyty, wie tylko on sam. Trener Stemplewski zdecydował się na zmianę i już przy pierwszym kontakcie z obrońcami faulowany w szesnastce był Zawadzki, a do wapna podszedł kapitan Józek Misztal. Przy tej jedenastce też było głośno na stadionie przy ul. Sportowej. Wojna nerwów wyszła na korzyść gospodarzy, ponieważ boczny pomocnik przestrzelił obok słupka. Kilkadziesiąt sekund później tylko żywa reakcja obrońcy uchroniła drużynę z Będzina przed stratą drugiej bramki. W 84 minucie szanse na rehabilitację miał Misztal po szybkiej wrzutce z rzutu wolnego, ale jego główka przeszła minimalnie obok. Przed końcem regulaminowego czasu gry, piłkę z autu dostał Marcin Ból i zdecydował się na indywidualną akcję zakończoną strzałem, który trafił w słupek.

Przemsza Siewierz - Sarmacja Będzin 1:0 (1:0)
1:0 Gielza 27 min.-k.

LKS: Borecki- Tora, Kapias, Świerczyński, Ząbek (24. Setlak) - Niesyto (85. Pająk), Tutaj (68. Wlaź), Fredyk (92. Wlaź), Ból- Gielza (93. Boryczka), Burczyk  

BKS: Maciejowski- Słota (66. Wandzik), Balul, Majka, Sroka- Jędrzejczyk, Dyrda (73. Nowak), Derlatka (86. Makowski), Lesik, Misztal- Tyszczak (66. Zawadzki) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło własne

 

 

Ostatnio zmienianyśroda, 11 kwiecień 2018 23:30

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.