Log in

4L1: 1 z 4 punktów do baraży

  • Napisane przez Sebastian Dziedzic
  • 0 komentarzy

Kibice z Radzionkowa mogli już w środę świętować wygranie I grupy IV ligi, ale jak się okazało żaden z warunków tego scenariusza nie został spełniony, ponieważ Cidry zremisowały na Skałce ze Śląskiem, a Szombierki wysoko wygrały z Lublińcem.

Ruch jechał do bardzo „niegościnnych” Świętochłowic, gdzie tamtejszy Śląsk po raz ostatni przegrał w październiku 2017r. Pierwsza połowa potwierdziła, że kwestia wyniku może ważyć się do ostatnich chwil. Już na początku spotkania strzał Adriana Lesik otarł się o poprzeczkę, a jego kolega z formacji ataku Marcin Czapla uderzył w 20 minucie w słupek. Klarowne sytuacje przeciwnika obudziły Ruch, ale najpierw uprzedzony w ostatniej chwili został Kopeć, a po chwili Wojsyk minimalnie minął się z futbolówką. W końcu dla gości w 32 minucie wynik otworzył Hermasz, który uderzył z narożnika szesnastki będąc sam na sam. Szczęście Cidrów trwało tylko 12 minut, ponieważ na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Daniel Czapla doprowadzając do remisu. Nie zdeprymowało to radzionkowian, ponieważ po chwili setkę w polu karnym miał Wojsyk, ale po idealnym podaniu z prawej strony trafił w Krupę zamiast do sieci.
W szatniach obu zespołów musiało być głośno, a lepiej do serca uwagi trenerów wzięli sobie gospodarze, ponieważ tuż po wyjściu na murawę Adrian Lesik ostemplował słupek z 23 metra. Wraz z upływem czasu lepiej zaczęli prezentować się podopieczni trenera Rakoczego, w 57 min. po dalekiej wrzutce piłkę nad obrońcą sprytnie przełożył Wojsyk, ale strzał znalazł się już nad bramką.   W 62 minucie na prowadzenie powinni wyjść świętochłowiczanie kiedy to idealną piłkę otrzymał w polu karnym Wasiak, ale nie wiedzieć czemu przeniósł ją nad poprzeczką. To mogło zemścić się po chwili kiedy Hermasz już opadając na murawę oddał strzał z półwoleja, ale minął on słupek bramki. Jak ważny jest dla żółto-czarnych Robert Wojsyk udowodniła 71 min. kiedy ambitnie poszedł na piłkę wybijaną przez Krupę przez co zdołał ją przyblokować, a następnie wyłożył ją Sadowskiemu , który po ziemi dał prowadzenie. Z bardzo dobrej strony pokazał się wprowadzony na boisku Piecuch, który bardzo szybko znalazł się przed szansą pokonania Krupy kiedy z lewej strony podawał mu Karol Kajda, ale podobnie jak zawodnicy z drużyny przeciwnej skierował plasowanym strzałem futbolówkę nad poprzeczką. Gorąco  na boisku zrobiło się po chwili kiedy Trzcionka zagrał piłkę ręką, a gospodarze długo nie mogli uwierzyć, że arbiter nakazał dalej kontynuować grę. Tuż przed zejściem z murawy do protokołu mógł się zapisać Karol Kajda, ale uderzona przez niego głową piłka trafiła tuż nad poprzeczkę. Ostatnie dziesięć minut było jeszcze ciekawsze, najpierw Ściętek zdecydował się na strzał z ponad 30 metrów, który sparował na słupek Strzelczyk, natomiast po chwili do swojego bramkarza podawał futbolówkę Staszowski, ale arbiter uznał, iż nie było to podanie po którym powinien wskazać na rzut wolny pośredni. W doliczonym czasie jedni czekali na bramkę inni na koniec meczu, ale ziściło się to pierwsze życzenie, kiedy Adrian Lesik w dużym zamieszaniu najwyżej wyskoczył do główki kierując ją za linię obrony, gdzie Koniarkowi pozostało skierować ją obok bramkarza i dać punkt, co też się stało.

ŚLĄSK ŚWIĘTOCHŁOWICE – RUCH RADZIONKÓW 2:2 (1:1)
0:1 32 min. Hermasz
1:1 44 min. Czapla Daniel
1:2 71 min. Sadowski
2:2 90+3 min. Koniarek

MKS: Krupa- Koniarek, Wawrzyniak, Kowynia, Pielot (81. Wernike)- Hewlik, Ściętek, Lesik, Czapla Daniel- Czapla Marcin (81. Szubert), Wasiak (Kaciuba)
KS: Strzelczyk- Trzcionka, Banaś, Bąk, Harmata- Staszowski, Kopeć, Hermasz (90. Lechki)- Sadowski (74. Piecuch), Wojsyk (89. Gieroń), Kajda (79. Skalski)   









































 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło własne

 

 

Ostatnio zmienianysobota, 02 czerwiec 2018 16:37

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.