Log in

Sparing: Zagłębie II Sosnowiec – Przemsza Siewierz 0:1

W sobotnie przedpołudnie na bocznym boisku Zagłębia Sosnowiec, spotkały się rezerwy Zagłębia z Przemszą Siewierz. Był to pożyteczny sparing dla jednych i drugich. Młodzież Zagłębia pokazała się z dobrej strony na tle czwartoligowca, natomiast Przemsza też się musiała napracować, aby wywieźć dobry wynik ze Sosnowca. Jedyna bramka padła po błędzie drużyny gospodarzy. Oto opinie pomeczowe trenerów:

 

Łukasz Nadolny (Zagłębie II): Kolejny sparing i kolejna jednostka treningowa do osiąganego celu jakim są mecze mistrzowskie. Jestem zadowolony z chłopaków. Młodzi chłopcy na tle drużyny z czołówki czwartej ligi z wysokimi aspiracjami. Pobiegali, powalczyli. W wielu fragmentach byli lepsi, stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Niestety jeden błąd indywidualny zaważył o losie spotkania, ale to jest piłka…seniorska piłka. Młodzi chłopcy się mają tego uczyć, mają się rozwijać, mają z takich meczów wyciągać jak najwięcej wniosków, analizować swoją grę i robić cały czas stałe postępy. Ja jestem zadowolony bardzo z chłopaków. Wybiegali solidnie mecz i mieli możliwość skonfrontowania z mocnym zespołem z mocnej czwartej ligi śląskiej. Nikt nie lubi przegrywać wiadomo…ale w sparingach wynik jest sprawą drugorzędną.

Przemysław Oklejewski (Przemsza): Dzisiejsze spotkanie na pewno było dla nas ciężkie. Mamy teraz duże obciążenia treningowe i to wszystko widać na boisku. Chłopakom ciężko się biega, ale dobrze, że gramy z wymagającymi rywalami, którzy mimo, że często grają jedną klasę niżej, to widać, że są to drużyny wybiegane i są to drużyny, które chcą grać w piłkę.

 

Zagłębie II Sosnowiec - Przemsza Siewierz 0:1 (0:1)

Bramka:
Fredyk

Źródło: własne

 

 

 

 

Ostatnio zmienianyczwartek, 15 luty 2018 15:59

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.