Log in

AKSOS: CKS wygrał doświadczeniem. Przemsza nie była gorsza. [FOTO]

  • Napisane przez Rafał Sacha
  • 0 komentarzy

Mecz dwóch drużyn z czuba tabeli zapowiadał się bardzo ciekawie, zważywszy też na to, że Przemsza na 3 mecze wyjazdowe 3 wygrała i w tym sezonie jej gra wygląda bardzo dobrze, a CKS wiadomo. Po cichu, bo po cichu, ale walczy o awans.

 
 
 
 
Że walczy, to pokazał już strzeloną w 3. minucie bramką. Kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę popisał się Kamil Szczagiel, który w tym dniu jeszcze ze dwa razy zatrudniał strzałami z daleka bramkarza gości. Przemsza stworzyła sobie dogodną sytuację w 15. minucie, ale piłka po uderzeniu jednego z graczy Przemszy przeszła minimalnie obok słupka. O tym, że brakowało cwaniactwa boiskowego graczom Przemszy przekonaliśmy się chwilę później, gdy Arkadiusz Pajek wychodził na dogodną pozycję i był pociągany za koszulkę. Utrzymał się jednak na nogach i zakończył akcję strzałem, gdyby jednak się przewrócił na pewno obrońca CKS-u dostałby czerwoną kartkę i CKS grałby w osłabieniu. W 35. minucie mogło być 1:1, złe ustawienie bloku defensywnego gospodarzy i Mateusz Lipkiewicz wychodzi sam przed bramkarzem CKS-u, strzela jednak prosto w niego – mógł podawać do swojego kolegi, bo obok biegło jeszcze dwóch zawodników Przemszy. Po tej niewykorzystanej sytuacji idzie kontra CKS-u i z kolei obrońcy Przemszy źle się ustawiają i Bartosz Bugaj wychodzi sam na sam z bramkarzem gości. Bugaj nie marnuje „setki” i strzela na 2:0. Wynik do przerwy się nie zmienia, choć mógł być bardziej korzystny dla gości.

Po raz kolejny (bo pamiętamy mecz ze Skalniakiem, gdzie po rozpoczęciu 2 połowy CKS traci 2 bramki w 5 minut), CKS wychodzi zaspany na drugą połowę. W 49. minucie sędzia dyktuje rzut karny dla Przemszy. Do piłki podchodzi Damian Pawęzowski, który trafia w Pawła Pisarka. Nie załamują się takim obrotem sprawy goście i w 51. minucie strzelają kontaktową bramkę, a strzelcem jej jest Dariusz Jakubczyk. Gospodarze jednak dobrze reagują i ładną główką popisuje się Artur Muszalik (60. minuta). Ta bramka jakby uspokoiła graczy obu drużyn, bo był moment, gdzie bardzo iskrzyło na boisku. Przemsza dążyła do strzelenia drugiej bramki, a CKS nie pozostawał dłużny, stąd oglądaliśmy sytuacje pod dwoma bramkami. Przysłowiową kropkę nad i postawił w 85. minucie Mariusz Muszalik, który strzałem przy słupku pokonał dobrze broniącego tego dnia bramkarza Przemszy.

CKS zdobywa kolejne punkty, ale po ciężkim meczu. Wynik 4:1 nie odzwierciedla przewagi CKS-u nad Przemszą. Goście zagrali z wielkim sercem i walczyli na całym boisku, czasem może przekraczając przepisy, ale pokazali, że mimo iż są młodsi, to nie pozwolili sobie „w kaszę dmuchać”.   
Na wypowiedzi trenerów zapraszamy do środowego UPSZ-a.


Zapraszamy wszystkich do darmowej zabawy w typowaniu wyników ligi - LINK DO PLATFORMY KICKTIPP.PL

Przypominamy, że w tej zabawie możesz przyłączyć się w każdej chwili.


CKS Czeladź - Przemsza Okradzionów 4:1 (2:0)


Bramki:
1:0 - 3.min Szczagiel
2:0 - 35.min Bugaj
2:1 - 51.min Jakubczyk
3:1 - 60.min Muszalik A (głową)
4:1 - 85.min Muszalik M


Składy:
CKS: Pisarek, Osuch, Dominiczak, Muszalik A, Bugaj, Ryczko, Nowak (k), Muszalik M, Szczagiel, Woźniak, Kuzior. Trener Artur Szymkowski
Rezerwa: Simon, Paździorek, Borówka, Popadeńczuk, Miś, Trybulec, Ganda

Przemsza: Pająk, Chojowski, Konieczny, Migdał, Piątek (k), Batóg, Jakubczyk, Śmiłowski, Lipkiewicz, Pawęzowski, Pajek. Trener Kamil Piątek  
Rezerwa: Pogorzelski, Jończyk, Rączka, Kamiński, Leśniak  
                                                                          
Sędziowali: Grzelec, Skowroński, Szreniawa P (KS Sosnowiec)



 

 


Źródło własne

 

 

Media

youtube.com Sarmacja TV
Ostatnio zmienianyponiedziałek, 24 wrzesień 2018 20:40

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.