Log in

Podsumowanie sezonu: Radosław Orłowski – Tęcza Błędów

Tęcza Błędów – 6 zespół IV grupy katowickiej okręgówki. 30 meczów, 44 punkty, bilans bramkowy 60-48. Bardzo dobra druga runda w wykonaniu piłkarzy Tęczy.

Oto jak podsumował sezon trener Radosław Orłowski:

Podsumowując sezon Tęczy Błędów przy okolicznościach, gdzie przejmując zespół, który po 12 kolejkach miał 10 punktów, a w pozostałych 18-tu zdobył ich 34 i utrzymał Ligę Okręgową na kolejny sezon uważam za bardzo udany, chociaż była to misja niewiarygodnie trudna i chyba nikt poza mną, Prezesami, Kierownikiem, Maserem i Zawodnikami w nią nie wierzył. Szósta pozycja w tabeli to wykładnik tego co graliśmy w rundzie wiosennej i która przed rundą rewanżową wydawała się tylko marzeniem. Zespół nabrał pewności siebie oraz czerpał wiele radości z gry, a to w niskich ligach uważam za najważniejsze. Dodatkowo wychodziliśmy na boisko w każdym meczu z nastawieniem na trzy punkty bez względu z kim graliśmy i gdzie graliśmy. Przejąłem zespół dobrze przygotowany motorycznie za co jeszcze raz podziękowania dla Przemka Oklejewskiego i nasza praca zimą miała główny nacisk na grę do przodu i kreowanie swojego stylu gry, co się przełożyło na prawie średnio trzy zdobyte bramki w każdym meczu w rundzie wiosennej. Poprawiliśmy zdecydowanie skuteczność, ale teraz czeka nas walka o systematyczność i konsekwencję w działaniach obronnych. Atmosfera w zespole jest znakomita, a doświadczeni zawodnicy dają motywację i przykład tym młodszym do wytężonej pracy i rozwijania się.

Nie było meczy słabych w naszym wykonaniu, ale mieliśmy w niektórych po prostu słabsze fragmenty (Silesia, Świętochłowice, Łazowianka, Nakło czy Żyglin). Można bardzo pochwalić zespół za mecze z Niwami, Miasteczkiem Śląskim, Wyzwoleniem, Łagiszą, Unią DG i Miedarami, gdzie realizowaliśmy nasz plan taktyczny zgodnie z oczekiwaniami. Cieszy mnie również postawa naszej młodzieży, która nie jest zapchajdziurą, ze względu na przepisy piłkarskiej centrali, ale są to chłopcy, którzy dobrze się rozwijają i mają duży wpływ na grę tej drużyny.
Był też szalony mecz w Lipinach (9-4), który zapisze się nie tylko w historii błędowskiej piłki!

Jesteśmy w rundzie wiosennej czwartą drużyną, co daje nam dużego kopa do pracy w następnym sezonie, ale też poprzeczka zawisła dużo wyżej.

Rzadko wyróżniam zawodników indywidualnie i tym razem tego nie zrobię. Cieszę się bardzo, że Ci, którzy nas wzmocnili zimą szybko wkomponowali się w zespół i dodali wiary tym, którzy wykonali w ostatnich dwóch meczach jesiennych mega robotę. Z perspektywy czasu to właśnie te dwa mecze zadecydowały o naszym utrzymaniu w Lidze.

I na koniec gratulacje dla Mateusza Mańdoka za utrzymanie Łazowianki, pomimo tak samo fatalnej jak Tęcza rundy jesiennej. Dla Damiana Kościelnego, którego zespół zakończył nieoczekiwanie na bardzo wysokim czwartym miejscu (dla mnie największa niespodzianka i najbardziej niedoceniona drużyna Ligi). Gratulacje za odwagę dla mojego przyjaciela Marcina Paula, który podjął się misji, której nikt by się nie podjął, ale nie poddał się do końca.

Gratuluję Śląskowi awansu, na który niewątpliwie zasłużył, a spadkowiczom życzę walki o powrót do "okręgówki".

Zapraszam wszystkich Zawodników, którzy chcą czerpać radochę z gry na nasz pierwszy trening 17 lipca o godz. 17.45 w Błędowie.

Do zobaczenia na boiskach już w sierpniu.

Źródło własne

 

Media

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 10 lipiec 2017 09:40

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.